"Chodźcie i zobaczcie..." J 1,39a

"Chodźcie i zobaczcie..." J 1,39a
"Chodźcie i zobaczcie..." J 1,39a

Życie jest wielkim darem Bożym,

jak chcesz je wykorzystać?

Pomyśl, Pomódl się i Podejmij decyzję!!!

bł. ks. Jakub Alberione

…wspieramy Cię naszą modlitwą i posługą…
UCZENNICE BOSKIEGO MISTRZA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowenna uratuj świętego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowenna uratuj świętego. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

IX dzień nowenny




       „Bozia”. Tak mówiłeś pokazując wiszący na ścianie krzyżyk czy święty obrazek. Tego, a także składania rąk do pacierza, nauczyli Cię Twoi dziadkowie i rodzice. Przypominasz sobie swoją pierwszą „wyprawę” do kościoła? Wszystko było takie inne, takie duże. Wielu ludzi, głośne śpiewanie i ten fajny pan, tak dziwnie ubrany. Później, gdy pogłaskał Cie po głowie zbierając tacę, mama powiedziała Ci, że to ksiądz: „On prowadzi nas do Boga...”.
            Na lekcjach katechezy rysowałeś sceny z Biblii. Później ksiądz przygotował Cię do Pierwszej Komunii Świętej, ale już nie pamiętasz co było ważniejsze: prezenty czy Bozia. Z każdym rokiem klękanie u kratek konfesjonału stawało się czymś coraz trudniejszym. Później kumple Ci powiedzieli, że Bóg jest zajęty ważniejszymi sprawami niż Ty, a jeszcze inni że „Go w ogóle to nie ma”. Dorosłe życie po bierzmowaniu zdawało się na każdym kroku potwierdzać te teorie.
            I wreszcie trafiłeś na słowa: „…aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne.” Odkryłeś, że, że już teraz mamy obietnicę życia w Niebie. Początek wieczności jest już teraz, w tej chwili. To ten przywilej, który, daje nam pełnię i radość życia. Mamy ostateczny cel. I wierzymy, że to będzie miejsce najlepsze z możliwych, bo w bliskości z Bogiem.
            Jednak szlaki ku Górze plączą się niejednokrotnie. Jak to dobrze, Jezu, że Ty jesteś najpewniejszą Drogą. Prowadź nas przez Ciebie ku Sobie. Przypominaj nam ciągle, że to, co robimy teraz, odbija się echem w wieczności. Ukaż każdemu człowiekowi, że życie na ziemi jest piękne w kontekście obietnicy Nieba. I że tam kiedyś spotkamy się być może z tymi, o których życie walczymy w tej chwili.
           
            Panie! Proszę Cię daj mi jeszcze raz poczuć, że te codziennie przemierzane kilometry mają jeszcze jakiś inny sens, niż tylko chodzenie do pracy i na zakupy. Pozwól poczuć i uwierzyć, że każdy ten krok przybliża mnie do mojej jedynej Ojczyzny, którą Ty sam jesteś. Niech wróci ta dziecięca wiara w sens mego życia, które zmierza ku Tobie.

Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.

niedziela, 25 marca 2012

VIII dzień nowenny

Życie jest piękne... bo jest wspólnotą!

„Nie, nie jesteś tylko mój. To, że Cię mam jest także zasługą innych”. Takie słowa mogła wypowiadać Twoja matka. Abyś przyszedł na świat potrzeba było miłosnej współpracy Twoich rodziców. A przecież także oni mieli rodziców i ich rodzice mieli rodziców. Przekonałeś się szybko, że Twoi najbliżsi nie są tylko Twoją „własnością”, że ich świat wypełniony jest rodziną, przyjaciółmi i znajomymi, ludźmi z sąsiedztwa i z pracy. Ty Także szybko zacząłeś wypełniać Twój świat innymi ludźmi. To już nie byli tylko rodzice czy rodzeństwo. Pojawili się wokół Ciebie kumple z wioski czy osiedla, koledzy z tej samej klasy. Ktoś poznał Cię ze swoimi znajomymi, zaprosił na prywatkę. Zagadałaś do niego na przerwie w szkole, bo Ci się chwilę dłużej przyglądał, poszliście wspólnie do kina. Z natury jesteśmy powołani do życia we wspólnocie. I w tym tkwi piękno życia! Szczęście wynikające z różnorodności i dzielenia się swoim życiem to szczęście, które ubogaca nie tylko mnie, ale i tych, którzy są częścią mojego życia. Wiem, że nie jestem sam. Dzielę się tym, co mam najlepszego i otrzymuję nieskończenie więcej… Dziękuję Ci, Panie za drugiego człowieka obok mnie. Naucz nas cieszyć się obecnością każdej osoby, bo to Twoje stworzenie. Naucz nas traktować poczęte życie jako niepowtarzalną osobę na każdym etapie jej rozwoju. Panie! Także mój świat wypełnia się ludźmi. Czasami zdaje mi się, że mnie osaczają, że jest ich za wielu, a tak naprawdę nie ma ich, gdy tego potrzeba. Proszę Cię nie pozwól mi, abym zwątpił, że warto żyć z innymi. Ty, który jesteś Trójjedyny, który jesteś wspólnotą Osób, ucz mnie ciągłej otwartości i gotowości do dawanie siebie i przyjmowania innych do mego świata.


Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.


sobota, 24 marca 2012

VII dzień nowenny

Życie jest piękne... bo jest czekaniem!

„Tyle czasu na Ciebie czekałam, ty moje szczęście największe!” Tak Twoja matka mówiła Ci, gdy ujrzałeś światło dzienne. Czuła Cię pod sercem i wiedziała, że jesteś. A teraz mogła Cię zobaczyć, wziąć w ramiona, przytulić mocno i pocałować. Dowiedziałeś się, że także inni na Ciebie czekali z ogromną tęsknotą, i Twe przyjście na świat sprawiło im wiele radości i szczęścia.
Razem z latami, które właziły Ci na ramiona doświadczyłeś także Ty, że w życiu trzeba czekać. Najpierw było to czekanie, aby Twój szczeniak stał się dużym psem lub aby posiane w ziemi nasionka wyrosły na piękne kwiaty. Czekałeś na kolegę, aby z nim pójść i pograć w piłkę lub na koleżankę z którą grałaś w gumę. Było też czekanie na pierwszą randkę i pierwszy dotyk dłoni, na nieśmiały pocałunek. Już wiesz, że w życiu na to co piękne czasami trzeba poczekać.
„Miłość cierpliwa jest…” Dziś tak wiele rzeczy osiągamy w tempie błyskawicznym. Setki informacji na minutę, spotkania wirtualne, załatwianie ważnych spraw jednym kliknięciem. Tymczasem życie jest piękne także w oczekiwaniu! Tylko czekając, jesteśmy w stanie docenić to, co otrzymujemy. A często samo oczekiwanie jest już wspaniałym doświadczeniem...

Panie! Naucz mnie cierpliwości w czekaniu. Niech wystrzegam się szybkiego szczęścia, które bardzo łatwo przychodzi, a jeszcze łatwiej ucieka i pozostawia pustkę. Pozwól proszę niech tęsknota i czekanie na tych, których kocham sprawia mi radość. Proszę też niech czekam na Ciebie, moje Szczęście ostateczne.


Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.


piątek, 23 marca 2012

VI dzień nowenny

 Życie jest piękne... bo jest radością!


Twoja mama mówiła Ci, że gdy byłeś małym dzieciątkiem miałeś uśmiech anioła. Kiedy Twe małe rączki wyciągały się tak ufnie do innych, to w Twych oczach było tyle radości. Kiedy spałeś taki spokojny w ramionach swej matki, ileż radości czuło jej serce. Ta radość była też wokół Ciebie. Jak bardzo najbliżsi chcieli Cię zobaczyć, wziąć na ręce, pochwalić tatusiowy nosek i uszki babci Zosi.
Jednak szybko zauważyłeś, że nie wszyscy na Twój widok się uśmiechają. Usłyszałeś pierwszą kłótnię - jeszcze nie była Twoja - ale i na to wkrótce przyszedł czas. Przyszła szybciej i łatwiej, niż się tego spodziewałeś. Nie ma się z czego cieszyć - myślałeś nieraz. Ludzie są tacy źli, wszystko wokół takie zwyczajne i szare, a zaczynający się dzień na pewno będzie podobny do tylu Twoich powszednich dni. Nie ma się z czego cieszyć.
W Ewangelii czytamy, że „Jezus rozradował się w Duchu Świętym” (Łk 10, 21). Nasza wiara nie jest wyznaniem zasmuconych, depresyjnych ludzi. Wręcz przeciwnie: „Radosnego dawcę miłuje Bóg!” (2 Kor 9,7). Chcemy być Panie, radosnymi dawcami. Chcemy pokazywać swoją postawą, że życie jest piękne w radości. Chcemy pokazywać przyszłym matkom, że ich przyszłe dziecko uśmiechnie się do nich, że to one usłyszą pierwsze słowa ich dziecka, że to właśnie przy nich będzie stawiało pierwsze kroki… a tej radości nic nie jest w stanie przezwyciężyć.
 Panie! Naucz mnie, że te zwykłe szare dni, takie zwyczajne i niczym od siebie się nie różniące, są Twoim darem. Niech już nie odkładam radości na nigdy nie nadchodzące promienne jutro. Dzisiaj jest czas na radość, czas na „zaparkowanie” pod słońcem. Niech wreszcie uznam Twoją mądrość, która prowadzi mnie tak jak chce. I niech z tej akceptacji Twych darów znowu - jak z miłości płynącej w dzieciństwie od najbliższych - zrodzi się w mym sercu radość.

Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.


czwartek, 22 marca 2012

V dzień nowenny

Życie jest piękne... bo jest szkołą służby!

“Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich!”. Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: “Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”. (Mk 9,35-37)
Bóg dał nam przepis na piękne życie: służba! I nie zawsze tu chodzi o taką służbę, która powoduje smutek i ciągłe spalanie się ponad siły. Jezus uczy nas, że służba nie jest prosta, ale ostatecznie przynosi szczęście i On sam daje moc by jej podołać. Tyle razy w czasie Swojej misji na Ziemi pocieszał ubogich, przytulał i uzdrawiał chorych... Ropiejące rany trędowatych może z Miłością i radością opatrzeć tylko człowiek rozkochany w Stwórcy. My wierzymy, że naszym powołaniem jest także służba najmniejszym i najbardziej bezbronnym.
Przypomnij sobię własną mamę... zawsze była obok Ciebie. To było takie oczywiste. Ona, Twój ojciec i inni najbliżsi. Wszyscy i w każdej chwili gotowi na zaspokajanie woich potrzeb. Gdy tylko usłyszeli Twój płacz, od razu biegli by przyjść Ci z pomocą. Każda niedogodność, która ujawniała się przez Twój płacz była najczęściej przez nich zaspokajana.
Gdy dorastałeś, a jeszcze bardziej gdy już zostałeś dorosłym, zauważyłeś, że to nie jest wcale takie oczywiste. Nie wszyscy i nie zawsze chcą Ci przyjść z pomocą. Niektórzy nawet - spostrzegłeś to bardzo boleśnie - raczej wręcz chcą Ci dokuczyć, zaszkodzić, zepsuć Twój świat. Musisz teraz często liczyć na siebie, a na dodatek coraz więcej wokół Ciebie ludzi którzy liczą nawoje zaangażowanie i pomoc. Teraz Ty jesteś za innych odpowiedzialny.
Panie! Naucz mnie odwagi angażowania się w życie innych. Niech pamięć doświadczonej dobroci i miłości rozpali me serce pragnieniem dawania siebie - i wszystkiego co jest moje - spotkanym na drogach mego życia braciom i siostrom. Niech się nie lękam kochać innych.

Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.




IV dzień nowenny

 Życie jest piękne... bo jest poznawaniem świata!


                                         Rozważanie


 Czy pamiętasz swoje pierwsze kroki. Gdzie one Cię wtedy niosły. Na początku były to ramiona matki, ojca i innych najbliższych. Później przekonałeś się, że ogromną frajdą jest zaglądanie pod stół i na regały. Ile różnych cudów tam się znajdowało. Jakie to było piękne, gdy mogłeś coś nowego zobaczyć, zaobserwować, dotknąć własnymi rączkami.
Gdy podrosłeś i poszedłeś do przedszkola a później szkoły czy na studia, to zauważyłeś ile jest wokół Ciebie pięknych rzeczy i miejsc. Poznawanie ich na zajęciach - choćby tylko w postaci zdjęć czy przeźroczy - rozpalało Twoją wyobraźnię i zachęcało do coraz dalszych podróży. Dzisiaj w wielu z tych miejsc już byłeś i do wielu jeszcze chcesz się wybrać. Masz na swojej półce zdjęcia, do których wracasz zamykając oczy i wspominając szum lasu, zachód Słońca, piękno i surowość górskiego krajobrazu. Ile to radości z zasłuchania w szumie potoku, ile zachwytu serca podczas górskich wędrówek i obserwacji wschodów i zachodów Słońca… To wszystko zostało stworzone dla każdego z nas. A wszystko zaczęło się od tych pierwszych małych kroków w ramiona matki.
 Panie! Jak wiele jest cudownych miejsc w świecie, który stworzyłeś. Odkrywając je i podziwiając wiem, że w tym całym przepychu jest obecne Twoje piękno. Naucz nas, Panie, dostrzegać piękno w różnorodności świata, przyrody, ludzkich talentów. Proszę Cię niech każdy mój krok prowadzi mnie nie tylko do tych cudownych, a jednak przemijających rzeczy, ale niech zawsze będzie krokiem w kierunku Ciebie.


Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.



wtorek, 20 marca 2012

III dzień nowenny

                           Życie jest piękne... bo jesteśmy kochani

Miłość to umiejętność przyjmowania miłości drugiego człowieka. Jak to dobrze, że mamy tych, którzy podadzą nam gorącą herbatę w czasie choroby, którzy biegną na nasze spotkanie z kwiatkiem, którym zależy na naszej radości. Jak dobrze, że dziecko w brzuchu mamy może czuć się ciepło i bezpiecznie, słuchać najpiękniejszej muzyki świata w biciu jej serca. Niestety nie każdy człowiek wzrastał w takiej atmosferze. Małe dziecko jest bardzo wrażliwe na okazywanie miłości. Doskonale czuje, czy jest kochane. Każdy moment, w którym matka chwali się swoim «maleństwem» jest świadectwem tej miłości. To wystarczający sygnał dla dziecka, że jest chciane i kochane. Każdy gest miłości jest też oznaką akceptacji. Jeżeli kocham – akceptuję. Jeżeli jestem kochany – czuję się akceptowany. Miłość i akceptacja jest konieczna, by się dobrze rozwijać, dlatego każdy człowiek tego potrzebuje. Inna jest miłość, gdy jestem dzieckiem. Miłość matczynego dotyku, ciepła i troski, w chwilach, gdy jestem bezbronny i sam sobie nie dam rady. Miłość młodzieńcza to miłość moich bliskich do mnie. Akceptacja w grupie, pierwsze poważne zauroczenia i rozczarowania. Dorosłe doświadczenie miłości to świat małżeństwa i budowania rodzinnego domu. To odpowiedzialna troska o dzieci i najbliższych. Panie! Jest tak wiele dróg miłości w moim życiu. Uczysz mnie dawać miłość, ale też uczysz mnie ją przyjmować na każdym etapie mojego życia. Każdy gest i każde słowo niech będzie przepełnione umiejętnością przyjmowania miłości innych, tak jak Ty przyjmowałeś miłość w betlejemskiej stajni, w rodzinnym domu i w chwili, gdy Twoja Matka stała pod Twoim Krzyżem. Ulecz ze zranień braku miłości wszystkich, którym jej zabrakło, szczególnie w tym pierwszym etapie życia. Pozwól by każde poczęte dziecko czuło się zaakceptowane i kochane. I naucz nas tej prawdy, że życie jest piękne gdy jesteśmy kochani. Dziękujemy Ci za tych, którzy kochają!

 Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.


poniedziałek, 19 marca 2012

II dzień nowenny

Życie jest piękne... bo jest możnością kochania!


                                                                                            Rozważanie

 Przypomnij sobie film, podczas którego płakałeś. Albo zdjęcie, na które patrzyłeś, a po Twoim policzku popłynęły łzy. Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego tak się dzieje, że Twoje serce bije mocniej kiedy widzisz kogoś dla Ciebie ważnego?
To miłość, która sprawia, że nasze życie ma sens. Miłość, którą dziś tak mocno próbuje się nam zabrać, zakłamać, przemalować – to właśnie ona jest początkiem naszego życia. Miłość to dar z siebie. To poświęcanie swoich myśli, wysiłku, radości i cierpienia drugiej osobie. To czas spędzony w codzienności, ale i w nadzwyczajnych momentach życia.
Miłość to tajemnica, którą można określić słowami: „mnoży się - gdy się nią dzielisz...”. Miłość to podanie pomocnej dłoni. To wysłuchanie potrzebującego. To cierpliwe znoszenie słabości innych. To czekanie na kogoś, komu wciąż daleko do domu. To w końcu wskazanie drogi temu, który pobłądził.
Panie, Ty nas nauczyłeś co znaczy okazywać miłość przez dawanie. Dałeś nam tak wiele. Życie, miłość, odkupienie. I życie wieczne. Chcemy choć trochę być do Ciebie w tym podobni. Życie jest piękne, bo uczymy się kochać, przede wszystkim od Ciebie. Możemy kochać rodziców, małżonka, dziecko, dziadków, wnuków… a nawet nieprzyjaciół.
Ucz nas miłości, która ofiarowuje siebie bliskim. Ty Boże stwarzasz człowieka z „nadmiaru” Miłości. Ty sam jesteś Miłością. Nie potrafiłeś zatrzymać szczęścia tylko dla Siebie… bo ono osiąga pełnię tylko wtedy, gdy dzieli się je z innymi. Jak to dobrze, że i my jesteśmy zdolni do miłości. Bez tego nie byłoby sensu, bo i sami nie bylibyśmy szczęśliwi.

Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.



niedziela, 18 marca 2012

I dzień nowenny

                                                                              
   Życie jest piękne... bo jest darem Boga!

                                                                      Rozważanie
Żyję. Nie pamiętam momentu, kiedy przyszedłem na świat. To co pamiętam z mojego dzieciństwa, to krótkie chwile, podczas których bawiłem się z rodzeństwem, albo kiedy rodzice zabierali mnie na długie spacery i szedłem z nimi za ręce. Kiedy zapytałem mamę skąd się wziąłem na świecie powiedziała mi, że Bóg jednego dnia powiedział, że bardzo chce, żebym żył i wtedy zacząłem się rozwijać pod jej sercem. Każdy dzień, z tych kilku długich miesięcy sprawiał, że odkrywałem co to jest matczyna miłość. Wiem, że skoro Bóg chciał żebym żył, a moi rodzice zaakceptowali ten dar – to muszę być bardzo chciany. I bardzo kochany. To Bóg razem z moimi rodzicami dali mi życie. Jestem im za to bardzo wdzięczny, bo dzięki nim mogę zobaczyć to wszystko co mnie otacza. Mogę wzrastać i zobaczyć, że życie jest piękne!
To Bóg stworzył człowieka tchnąc w niego życie. I właśnie to tchnienie życia było najpiękniejszym aktem Miłości we Wszechświecie. Wszystko, co stworzył jest piękne i godne podziwu. To dzięki Stwórcy mamy leśne polany, motyle fruwające wśród kwiatów, gwiazdy na niebie nocnym, zorze polarne, górskie krajobrazy... W Piśmie Świętym czytamy: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”(Rdz 1, 31a). To co Bóg stworzył ze Swej dobroci - zawsze jest piękne, dobre i cenne!
Panie, prosimy cię za każde poczęte dziecko. Za każdy płomień Twojego Daru Życia, który zapaliłeś pod sercem matki. Wiemy, że chcesz i kochasz każde dziecko, które przychodzi na świat. Że kochasz je, zanim jeszcze się poczęło. Prosimy Cię o dar miłości do nowego życia. Dar przyjęcia nowego życia dla wszystkich rodziców, którzy boją się je przyjąć. By nie zatracili daru, który pochodzi od Ciebie. Oby wszystkich rodziców przepełniała radość z Twojego daru, w przekazywaniu którego mogli uczestniczyć!

Pamiętaj o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia lub Różańcem.

piątek, 25 marca 2011

Nowenna IX

Dzień 9: Walkę o Życie można i trzeba wygrać!

„Jesteśmy do tego zdolni, bo Ty, o Panie,
dałeś nam przykład
 i przekazałeś nam moc Twego Ducha.
Zdołamy to uczynić (…).

Dozwól zatem,
            byśmy umieli z sercem uległym
i ofiarnym słuchać każdego słowa,
                 które wychodzi z ust Bożych:
w ten sposób nauczymy się nie tylko
                     „nie zabijać” ludzkiego życia,
          ale będziemy też umieli je
 czcić,
                miłować
                                           i umacniać.” 

Evangelium Vitae 

czwartek, 24 marca 2011

Nowenna VIII

Dzień 8: Nie traćcie otuchy!

„Brońcie dalej życia!
Jest to wasz wielki wkład w budowanie cywilizacji miłości. Niech szeregi obrońców życia wciąż rosną.
 Nie traćcie otuchy.
To jest wielkie posłannictwo i misja,
jakie Opatrzność wam powierzyła.
Niech Bóg, od którego pochodzi wszelkie życie,
błogosławi wam!”

Kalisz, 4 czerwca 1979



środa, 23 marca 2011

Nowenna VII

Dzień 7: Przemoc przeciw prawu Bożemu

„Pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem dyskusji
lub zostaje wręcz zanegowane
na mocy głosowania parlamentu
lub z woli części społeczeństwa,
choćby nawet liczebnie przeważającej.
Jest to zgubny rezultat nieograniczonego panowania relatywizmu: "prawo" przestaje być prawem,
ponieważ nie jest już oparte
na mocnym fundamencie nienaruszalnej godności osoby, ale zostaje podporządkowane woli silniejszego.”
Evangelium Vitae


wtorek, 22 marca 2011

Nowenna VI

Dzień 6: Wiek XX – wiek zagłady

„Wiek XX zapisze się jako epoka masowych ataków na życie, jako nie kończąca się seria wojen i nieustanna masakra niewinnych istot ludzkich.”

Evangelium Vitae


poniedziałek, 21 marca 2011

Nowenna V


Dzień 5: Miłość przez całe Życie

„Troska o dziecko,
jeszcze przed jego narodzeniem,
(...) jest pierwszym
i podstawowym sprawdzianem
stosunku człowieka do człowieka.”
Nowy Jork, 2 października 1979


niedziela, 20 marca 2011

Nowenna IV


Dzień 4: Chrystus nas wzywa do obrony Życia


„Kościół opowiada się za życiem:
 w każdym życiu ludzkim umie odkryć wspaniałość owego "Tak", owego "Amen",
którym jest sam Chrystus.”

Familiaris Consortio

czwarty miesiąc życia

sobota, 19 marca 2011

nowenna III

Dzień 3: Rozwój powinien służyć Życiu 

 
„Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej.
Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze,
techniczne,
artystyczne
oraz naukowe.”

Kalisz, 4 czerwca 1997  

Trzeci miesiąc życia.

piątek, 18 marca 2011

Nowenna II

Dzień 2: Obowiązek obrony Życia

„Kościół broniąc prawa do życia odwołuje się do szerszej,
uniwersalnej płaszczyzny obowiązującej wszystkich ludzi.
Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka.”
Kalisz, 4 czerwca 1997 roku 

czwartek, 17 marca 2011

Nowenna w intencji dzieci zagrożonych aborcją 17-25 III

Włączamy się całą wspólnotą od dzisiaj do Uroczystości Zwiastowania Pańskiego
w nowennę pod hasłem "Uratuj Świętego".
Zgodnie z duchem naszego charyzmatu myślimy szczególnie o dzieciach, które w zamyśle Bożym mają odpowiedzieć na powołanie do kapłaństwa.
Zapraszamy do włączenia się w akcję także w naszym duchu, oraz pobranie materiałów -
wystarczy kliknąć na banner.




Dzień 1: Prawo do Życia

"Jesteśmy dziś świadkami deptania fundamentalnego prawa do życia wielkiej rzeszy słabych i bezbronnych istot ludzkich, jakimi są zwłaszcza dzieci jeszcze nie narodzone. Jeżeli u schyłku ubiegłego stulecia Kościół nie mógł milczeć wobec istniejących wówczas form niesprawiedliwości, tym bardziej nie wolno mu milczeć dzisiaj(…)"

Evangelium Vitae